Turystyczny Blog

Strona główna > Turystyka > Samodzielne organizowanie wakacji?- czemu nie!

Samodzielne organizowanie wakacji?- czemu nie!

Czwartek 31 marca 2016, przez Marcin Marc

Wakacje tuż, tuż... plany urlopowe zaakceptowane przez pracodawców i współpracowników, najwyższa pora zdecydować gdzie i jak spędzimy zasłużony urlop. Wczasy pod palmą w tureckim kurorcie, zwiedzanie malowniczej Skandynawii, Trekking w Andach środkowych, kurs gotowania w Indiach, czy też zwiedzanie czeskich Moraw. Wymieniać można długo, ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia, chociaż nie możemy oczywiście zapominać o stanie naszego konta.

Coraz więcej osób decyduje się na samodzielne organizowanie wakacji, nie tylko tych w Polsce ale też za granicą. Powodów jest kilka jesteśmy coraz bardziej ciekawi świata, chcemy sami wpływać na program naszego urlopu, chcemy się sprawdzić, czy po prostu zaoszczędzić. Niezależnie jakie powody będą determinowały Twoje działanie samodzielna organizacja wyjazdów w XXI wieku jest dziecinnie łatwa.

Mając dostęp do Internetu jesteśmy w stanie bez wychodzenia z domu zarezerwować przeloty, transfery lotniskowe i noclegi do dowolnego miejsca na ziemi. Zupełnie bez pośredników, co oczywiście wpływa na koszty całej wyprawy i znacząco je obniża. W takim przypadku jednak "transport VIP" niestety odpada - wysiadając z samolotu na lotnisku nie będziemy rozglądać się za rezydentem, który trzyma wysoko uniesioną kartkę z napisem naszego biura podróży i zaprosi nas do autobusu, który zawiezie nas odpowiedniego hotelu, gdzie potem pomoże się zameldować.

Jesteśmy zdani na siebie na swoje wcześniejsze plany i na życzliwość innych. Nie zawsze wszystko toczy się po naszej myśli, są pewne sprawy na które nie mamy wpływu np. warunki atmosferyczne, awarie środków transportu, wtedy pozostaje nam tylko zachowanie spokoju i uśmiechu na twarzy.

Znajomość języka angielskiego, który uważany jest za międzynarodowych język w przypadku wyjazdów zagranicznych bardzo ułatwia sprawę, ale nie jest konieczna. Przy rezerwacji i wymianie maili można korzystać z różnego typu translatorów. Warto też pamiętać o tym, że nie zawsze druga strona język angielski zna. Już przy bezpośrednim kontakcie z obcokrajowcem zawsze można gestykulować albo prowadzić rozmowę przy użyciu prostych słówek danego języka- warto mieć tez przy sobie książeczkę z rozmówkami - zawsze można pokazać to co chcemy znaleźć.

Podobno do czwarty Polak mieszka za granicą i czasami całkiem niespodziewanie możemy podczas naszej wyprawy spotkać rodaka, którego możemy poprosić o pomoc czy informację nt danego miejsca. Możemy też jeszcze przed wyjazdem poszukać w Internecie kontaktu do osób, które mieszkają lub przebywają w miejscu do którego się wybieramy.

Wyszukanie biletów lotniczych po okazyjnej cenie, transferu z lotniska albo firmy świadczącej przewóz osób takiej jak DreamCab, czy taniego i sprawdzonego hotelu nie było nigdy prostsze. Warto samemu planować wakacje, poznawać ludzi ich kulturę, zwyczaje. Sama taka organizacja i wyprawa też jest testem dla nas samych swoistym egzaminem z komunikacji społecznej.